HUACACHINA
czerwiec 2, 2009
uaaau!
to bylo cos! buggi rajd czyli wariacka przejazdzka samochodem po wydmach polaczona sand bordingiem! zrobilam to dwa razy raz z KATARZYNKA i ra z Aleem! wszystkim nam sie zajebiscie podobalo!

to huacachina! malenka oaza wybudowana wokolo malenkiego jeziorka , ktore jest raczej cepla ,lepka,breja,,,,

w huacachinie jest super goraco pada tam podobno tylko raz w roku!
hostele maja baseny -inaczej nie da sie przetrwac dnia niz moczac dupsko w basenie,,,

taki backpakerski hostel….

ja

ALFEDO! mistrz kierownicy!

mistrzyni sandbordingu!!!

taaaka duza diuna!

buggi car, metalowa klatkai z napedem na cztery kola!

diuny sa duuuze! w kololicy dochodza chyba ,okolo ponad 2000m,,,,,(nie moglam znalezc nigdzie dokladnej informacji niestety)

z tej wydemki zjechalam na sledzia! (z tejw tle!)