witaj przygodo!

czerwiec 11, 2008

JUTRO IDE SERFOWAC….

 mam smierc w oczach i kupe w gaciach….. mam nadzieje ze chociaz polegne smiercia bochaterska,,,,

bom viage amigos! ! !

Oj Pernambuko!

czerwiec 9, 2008

 jestesmy z Katarzynka w Olindzie jak to juz nam weszlo w nawyk zamiast 3-4 dni jestesmy tu juz tydzien…. 

  ale od poczatku- po Salvadorze udalysmy sie do Lancois gdzie odbylysmy car trekking i same troszke lazilysmy po okolicy. mialysmy w planie zostac tam kilka dni ale oczywiscie zrobil sie tydzien. nastepnie udalysmy sie do Praia da Forte. mala wiocha z pieknymi plazami raczej nie nadajacymi sie do plywania . takie miejsce dla turystow-czysciutko ,bezpiecznie i nudno jak smok! nawet nie chcialo mi si zdiec robic bo bylo zbyt chmmmm,,, sztywno, sztusznie? nienaturalnie… no ale zmienilam zdanie po ‘zaprzyjaznieniu’ sie z lokalesami. wiazalo sie to z piciem hektolitrow miejscowej cachasy – ktora na prawde byla dobra! oraz przybijaniem piatek co trzy minuty!!! of kors nikt z nich nie mowil po angielsku wiec moj nieistniejacy portugalski przerodzil sie w -multo pekinio-znikomy portugalski!

 

 tak wiec w ostatni dzien cyknelam pare zdiec ktore ponizej mozna zobaczyc.

nastepnym miastem -wielkosci Gdanska-bylo Maseio gdzie mialysmy zostac jeden dzien ale niestety wysiadl mi kregoslup i przy niezastapionej pomocy Katarzynki w trzy dni bylam gotowa wyruszyc dalej. maseio same w sobie zadna rewelacja procz nadmorskiego (nadoceanicznego?) deptaka oraz wspanialych plackow tapiokowych nic wiecej nie mialo do zaoferowania,

no i Olinda! ( Pernambuko) !!! tu jest bosko!!!!

nasza pousada – hostel- jest wspaniala! sniadanka , pyszne obiadki w cenach przystepnych co nas niezmiernie cieszy! kolonialna starowka dziala na nas magicznie! uwielbiamy sie po niej szwedac! zdiecia beda pozniej bo caly czas tu jestesmy i jakos tak nie bardzo mialam czas obrobic zdiecia….

 poza tym intesywne zycie towarzyskie pochlania duuuzo czasu oraz energii wiec dopiero jak opuscimy to miejsce zdolam cos zrobic… zbyt duzo cachasy ,tancow forro , samby i zyliardy martwych komurek! musimy podreperowac zdrowie :-) nastepna stacja Praia da Pipa!

  NIESTETY DUPA! OD GODZINY WALCZE I INTERNET NIE DAJE RADY NWET POJEDYNCZO PRZEMIELIC ZDIEC,,,, BARDZO MI PRZYKRO…. NASTEPNYM RAZEM….