w górę i w dół czyli COLCA KANION
Wrzesień 19, 2010
ZALEGLOSCI….lub POZEGNANIE Z AMERYKĄ.
Wrzesień 17, 2010
mam nadzieje , ze ktos jeszcze czasem tu zaglada…
zaleglosci mam ogromne! miej wiecej jestem rok do tylu! tak akurat zeby wypełnić lukę do nastepnej podrozy!
tak jestem juz w domku! od prawie trzech ( sic!) miesiecy , mam nowego laptopika , internet i juz chyba na tyle wolnego czasu ze zajme sie na nowo zdieciami i byc moze samym blogiem . jest nieco niedopracowany graficznie i technicznie. no ale do tego potrzebuje kogos kto mnie nauczy hehehe obslugi wordpresa!
troche liczb-
podroz ktora miala trwac 8-10 miesiecy przedłużyła sie do 2 lat, 1 miesiaca i2 tygodni! niezle co?
według moich obliczen przejechalam 22,905 kilometrow aczkolwiek nie licze lotow do i z ameryki poludniowej oraz niektorych trekow. tak wiec pewnie troszke wiecej. zajelo mi to troche czasu nie powiem , ponadto czesc , znakomita większość dystansow jest mierzona w lini prostej z punktu A do B . biorac pod uwage gorskie drogi lub brak dróg smialo mozemy se ta liczbe ponmozyc
przez 2 !!!
w tym az 16 000 w ramach wypadow po wize i wycieczek kiedy mieszkalam w cusco.
dzisiaj jeszcze zdiec nie bedzie,
zapraszam w przyszlym tygodniu!
pozdrawiam
besos!



































